Lomo
Rozchorowalem sie lekko i nie poszedlem do szkoly, wiec mog wrzucic skrona notke.
Z noga juz ok, od ostatniego wpisu: bylem w Nikko (kompleks swiatyn 130 km od Tokyo) no i na festiwalu Tokyo gaikoku go daigaku czyli uniwersytetu jezykow obcych na... polonistyce. widzialem "Lilie" Mickiewicza wystawiane przez japonskich studentow i w ogole fajnie bylo, napisze innym razem. Bylem tez poraz kolejny w Yokohamie na wycieczce klubu fot (ale wtedy juz chorowalem wiec dobrze nie bylo). Swoja droga szkola mi sie konczy i bede mial dodatkowy czas wolny po egzaminach, ktory musze jakos zagospodarowac madrze. no niewazne.
Zaczalem brac aparat do szkoly (lomo), tutaj dwa beznadziejnej jakosci skany, obrabiane przz chwile w lightroomie.
Mori-kun

Kumpele z 2nen no 4kumi.
zdjecia pozowane.

7 Comments:
Zdjęcia może i beznadziejnej jakości, ale mają w sobie to COŚ :)
Zwłaszcza zdjęcie z Mori-kunem (?)
i sposób ukazania go :)
MORI- KUN!hmmm:) co sobie w noge zrobiles? mam nadzieje, że choroba juz ci przeszla i ze zdrowy jestes:) caluje bartersko z troska starszej siostry:)
Witaj, mam pytanie czym jechałeś do Nikko? I ile ta przyjemność kosztuje? Czy Twoim zdaniem jeden dzień wystarczy na zwiedzanie?
Bardzo fajny blog, w stylu mojego ulubionego... nie bede uprawial krypto-reklamy ;) Trafilem tu z grona. Jeszcze calego nie chapnalem bo duzo do czytania i ogladania, ale z pewnoscia dolaczam go do swojej skromnej ale jakze tresciwej listy. Pozdrawiam
Do nikko jechalem w jedna strone expresem tokyu chyba, a wracalem JR'em, przyjemnosc ta kosztowala jakies chyba 1800 w jedna strone okolo (z asakusy), jeden dzien to niewiele, ja jeszcze mioalem goraczke i bylem ogolnie chory wiec zobaczylem tylko "must see", najlepiej jest tam przenocowac i sie wybrac nad to jeziorko. Ale jak sie zastanawiasz czy jechac to naprawde warto, jak sie zastanwiasz czy na dluzej to tez warto ale niekoniecznie.
ale bez sensu ten moj komentarz, napisz maila: karkacz@o2.pl lepiej :P
na zdjęciu na samym dole koleżanka bardziej z lewejk wygląda jak japoneczka z 'Babel'
nawiasem móiąc świetny film.
polecam.. .
Kaczor!.
kiedy się widzimy? :-)
Post a Comment
<< Home