Kamakura i okolice.

Nie bede sie rozpisywal o swityniach itp. bo to wszystko mozna znalezc w roznych ksiazkach (gazeta W. wydala ostatnio jedna pod zaskakujacym tytulem "Japonia"). Pokaze moze cos, czego nie mozna znalezc w przewodnikach...
Np. mnie.
Budda w sliniaku (no, ok nie Budda, ale Budda w sliniaku dobrze brzmi)

Tabliczka z modlitwa za dusze japonskich licealistow zasztyletowanych kilka dni temu przez 21 wariata. Japonia to bardzo bepieczny kraj (Swoja droga czekam na trzesienie ziemi :D)

Okolice kamakury czyli ryba na patyku

Sklepik z tradycyjnymi przekaskami, system - sproboj wszstkiego przed zakupem. Oishikunakatta, kedo omoshirokatta neee
ee."To wszystko kiedys bedzie twoje"

2 Comments:
Ze sliniaka sie obsmialem ;]
przyślij mi rybę
Post a Comment
<< Home